Amel Bent - Ma philosophie
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (6)
Être acceptée comme je suis
Malgré tout ce qu'on me dit
Je reste le poing levé
Pour le meilleur comme le pire
Je suis métisse mais pas martyre
J'avance le coeur léger
Mais toujours le poing levé
Lever la tête, bomber le torse
Sans cesse redoubler d'efforts
La vie ne m'en laisse pas le choix
Je suis l'as qui bat le roi
Malgré nos peines, nos différences
Et toutes ces injures incessantes
Moi je lèverai le poing
Encore plus haut, encore plus loin
Viser la Lune
Ça me fait pas peur
Même à l'usure
J'y crois encore et en coeur
Des sacrifices
S'il le faut j'en ferai
J'en ai déjà fait
Mais toujours le poing levé
Je ne suis pas comme toutes ces filles
Qu'on dévisage, qu'on déshabille
Moi j'ai des formes et des rondeurs
Ça sert à réchauffer les coeurs
Fille d'un quartier populaire
J'y ai appris à être fière
Bien plus d'amour que de misère
Bien plus de coeur que de pierre
Je n'ai qu'une philosophie
Être acceptée comme je suis
Avec la force et le sourire
Le poing levé vers l'avenir
Lever la tête, bomber le torse
Sans cesse redoubler d'efforts
La vie ne m'en laisse pas le choix
Je suis l'as qui bat le roi
Być akceptowana taką, jaka jestem
Na przekór temu, co do mnie mówią
Pozostaję z podniesioną pięścią
Najlepiej tak czy najgorzej
Jestem metysem lecz nie ofiarą
Idę naprzód z lekkim sercem
Ale wciąż z podniesioną pięścią
Podnieść głowę, wypiąć pierś
Podwajać bez przerwy wysiłki
Życie nie pozostawia mi wielkiego wyboru
Jestem asem, ale nie królem
Mimo naszych trosk i różnic
I wszystkich tych niemilknących przekleństw
Ja podniosę pięść
Jeszcze wyżej, jeszcze dalej
Sięgać do księżyca
Nie przeraża mnie
Nawet na przetrzymanie
Wierzę wciąż i wierzę w serce
Ofiary
Poniosę je, jeśli trzeba
Już to robiłam
Ale zawsze z uniesioną pięścią
Nie jestem jak te dziewczyny
Którym się przyglądają, które rozbierają
Mam kształty i okrągłości
Po to by podgrzewać serca
Córka biednej dzielnicy
Która nauczyła się być dumną
Bardziej z miłości niż z biedy
Bardziej z serca niż z kamienia
Moja filozofia jest prosta
Być akceptowana taką jaka jestem
Z moja siłą i z uśmiechem
Z podniesioną pięścią w stronę przyszłości
Podnieść głowę, podnieść pierś
Podwajać bez przerwy wysiłki
Życie nie pozostawia mi wielkiego wyboru
Jestem asem, ale nie królem